18:04

BE BEAUTY HYPOALERGICZNY ZMYWACZ DO PAZNOKCI Z GĄBKĄ

BE BEAUTY HYPOALERGICZNY ZMYWACZ DO PAZNOKCI Z GĄBKĄ

... czyli czy istnieje pachnący zmywacz do paznokci?

Be Beauty to seria kosmetyków dostępnych w Biedronce za bardzo niską cenę. Czy znacie to uczucie, kiedy otwieracie kosmetyk, po którym w sumie nie spodziewałyście się niczego specjalnego, potem przychodzi jego czas, otwarcie i przy pierwszym użyciu staje się nagle jasność, a w tle grają chóry anielskie? Kiedy myślałam, że już nic mnie nie zaskoczy, w kwestii tak przyziemnej jak zmywacz do paznokci, pojawił się on. I już wiem, że wynagrodził mi cały ten czas, lata oczekiwania mojego nosa, na pachnący zmywacz do paznokci. Jakie są inne jego zalety i czy ma jakieś wady?

7 komentarzy:

18:21

KĄPIEL ROZJAŚNIAJĄCA - STOPNIOWE ROZJAŚNIANIE BEZ ZNISZCZEŃ

KĄPIEL ROZJAŚNIAJĄCA - STOPNIOWE ROZJAŚNIANIE BEZ ZNISZCZEŃ

...czyli droga od bardzo ciemnego brązu do platyny.


Podzielę się dziś z Wami historią mojego rozjaśniania. Cały proces miał miejsce ok. 2 lata temu i udało mi się osiągnąć platynowy kolor bez większych zniszczeń.
Moja pierwsza przygoda z rozjaśnianiem miała miejsce w klasie maturalnej. Fryzjerka wtedy odmówiła mi rozjaśnienia całości, zaproponowała pasemka. Skończyłam wtedy z ciemnobrązowymi włosami, z pasemkami we wszystkich kolorach tęczy - od bardzo jasnego blondu, poprzez musztardę, aż do rudego i pomarańczu, a ich stan był opłakany. Oczywiście po tygodniu zafarbowałam włosy z powrotem do brązu, a z kolejnym podejściem do rozjaśniania czekałam jakieś 7 lat.

Tym razem nie ufałam już fryzjerom, postanowiłam zrobić to po swojemu ;)


Z góry przepraszam za jakość zdjęć - kiedy je robiłam, nie marzyłam nawet o prowadzeniu bloga, jest to moja prywatna foto dokumentacja.

Kąpiel rozjaśniająca jest procesem wieloetapowym, a droga do idealnego blondu zajmie kilka dni, a może nawet tygodni. W trakcie procesu kolor naszych włosów nie będzie najkorzystniejszy, jednak jeśli chcemy uniknąć zniszczeń - coś za coś.

Potrzebujemy:
  • 2 lub 3 (w zależności od długości) opakowań drogeryjnego rozjaśniacza. W moim przypadku był to rozjaśniacz Multi Blond firmy Joanna, zużyłam 1,5 opakowania
  • najtańszy szampon - w moim przypadku Isana Med - Urea Shampoo
  • tania odżywka/maska - ja użyłam Isana Effektiv Kur - Oil Care
  • docelowa farba (po rozjaśnianiu uzyskamy najprawdopodobniej dość kurczakowy odcień i nałożenie farby/tonera będzie niezbędne)

Przepis: (proporcje dla krótkich włosów)
  • 1/2 proszku rozjaśniającego
  • 1/2 oksydantu
  • 2 łyżki szamponu
  • 2 -3 czubate łyżki odżywki/maski
Wszystko dokładnie mieszamy do uzyskania jednolitej konsystencji. Moczymy włosy (nie myjemy!), nakładamy mieszankę starając się omijać skórę głowy i dokładnie spieniamy. Stan rozjaśniania powinno się sprawdzać co ok 10 minut, ja za każdym razem trzymałam mieszankę na włosach ok 30 minut, w tym czasie kilkukrotnie ją spieniając.
Po upływie czasu należy dokładnie wypłukać włosy, umyć je szamponem z SLS/SLES i nałożyć maskę.



Najrozsądniej byłoby wykonywać jedną kąpiel tygodniowo. Wiem jednak, że ciężko chodzić z wielokolorową fryzurą, szczególnie kiedy osiąga rudawo – żółty etap. Ja zaryzykowałam i wykonałam trzy kąpiele dzień po dniu – włosy przeżyły i to nawet bez jakiś większych uszkodzeń, jedynie były trochę przesuszone. Efekt końcowy rozjaśniania był koszmarny, więc od razu, jeszcze tego samego dnia co trzeci zabieg – nałożyłam zimną farbę. Kolor wciąż był delikatnie rudawy, nazwałabym go truskawkowym blondem. Po dwóch tygodniach położyłam farbę po raz kolejny (w międzyczasie myłam włosy fioletowym szamponem) i dopiero wtedy udało mi się już osiągnąć wymarzony,  bardzo jasny chłodny blond.

Jakie są Wasze doświadczenia z rozjaśnianiem? Korzystaliście z kąpieli rozjaśniającej?

9 komentarzy:

11:53

ZABIEG LAMINOWANIA - MARION - PROSTE I GŁADKIE WŁOSY

ZABIEG LAMINOWANIA - MARION - PROSTE I GŁADKIE WŁOSY

...czyli moc żelatyny.

Od dawna czytałam peany na temat cudownych efektów laminowania włosów żelatyną. Niestety wizja zastygniętej żelatyny we włosach, której nie mogę domyć, skutecznie mnie zniechęca do takich zabiegów...
Kiedy zobaczyłam w Naturze zabieg laminowania od firmy Marion, wiedziałam, że muszę spróbować! Żelatyna na 3 pozycji w składzie - czyli namiastka oryginalnego laminowania, bez ryzyka galaretki na głowie :)


Cena: ok. 3 zł 

Skład: Aqua (woda), Cetyl Alcohol (emolient) , Gelatin (żelatyna), Cetearyl Alcohol (emolient), Ceteareth-20 (emulgator, substancja myjąca), Glycerin (humektant), Isopropyl Myristate (emolient), Cetrimonium Chloride (konserwant, emulgator), Prunus Amygdalus Dulcis Oil (olej ze słodkich migdałów), Hydrolazed Wheat Protein/Pvp Crosspolymer (hydrolizowane proteiny zbożowe - kondycjoner), Trimethylsilyamodimethicone (silikon zmywalny szamponem z SLS/SLES), C11-15 Pareth-5 (emulgator, substancja myjąca), C11-15 Pareth-9 (emulgator, substancja myjąca), Cyclopentasiloxane (silikon lotny), Amodimethicone (delikatny silikon zmywalny łagodnym detergentem), Dimethiconol (silikon zmywalny wodą), Hydrolyzed Keratin (hydrolizowana keratyna) , Guar Hydroxypropyltrimonium Chloride (antystatyk), Parfum (zapach), Pentylene Glycol (humektant), Glycerin (humektant), Fructose (fruktoza - humektant), Urea (mocznik - humektant), Maltose (maltoza - humektant), Sodium PCA (humektant, substancja filmotwórcza), Trehalose (humektant), Allantoin (humektant), Sodium Chloride (antystatyk), Sodium Lactate (humektant), Sodium Hyaluronate (humektant), Glucose (glukoza - humektant), Phenoxyethanol (konserwant), Ethylhexylglycerin (konserwant), Methylparaben (konserwant), Propylparaben (konserwant), Methylisothiazolinone (konserwant), Citric Acid (kwas cytyrnowy, regulator pH), Triethanolamine (regulator pH) , Sodium Hydroxide (regulator pH), Hexyl Cinnamal (zapach), Buthylphenyl Methylpropional (zapach), Linalool (zapach).


Długi skład, ale dobry i bogaty. Oprócz żelatyny, mamy również inne proteiny, szereg substancji nawilżających oraz silikony. Oceniając po składzie, kosmetyk powinien mocno nawilżyć, zregenerować i wygładzić włosy.

Pierwsze wrażenia:

  • wygodne opakowanie
  • pojemność pozwalająca na dwie aplikacje (teoretycznie)
  • duży plus za czepek dołączony do maski
  • delikatny, przyjemny zapach
  • odpowiednia konsystencja
(strasznie ciężko zrobić zdjęcie błyszczącej saszetce ;))

Zabieg wykonywałam zgodnie z instrukcją. Umyłam włosy i odsączyłam z nadmiaru wody, rozprowadziłam zawartość jednej saszetki, jednak to nie wystarczyło, żeby pokryć moje (wcale nie długie i gęste włosy), musiałam więc wykorzystać również drugą saszetkę. Wmasowałam produkt we włosy, rozczesałam je grzebieniem i założyłam czepek.
Trzymałam ok 15 minut, następnie dokładnie zmyłam. Bałam się przeproteinowania, więc nałożyłam na 2 minuty, na moje wysokoporowate końce odrobinę odzywki emolientowej.

Efekty:

Już podczas zmywania włosy były ekstremalnie gładkie i śliskie. Producent radzi, aby wyprostować włosy na szczotce lub prostownicą aby podbić efekt prostych i gładkich włosów, ja jednak odpuściłam ten punkt, ze względu na deszcz za oknem, wiedziałam, że po wyjściu na zewnątrz włosy i tak zaczną żyć swoim życiem.

Po wysuszeniu, włosy były niesamowicie miękkie, lejące, sypkie, a jednocześnie śliskie i błyszczące i dociążone. Nie miałam najmniejszych problemów z rozczesywaniem. 




Co ciekawe, dzień po zabiegu włosy są nadal świeże (a wiecie, że myję je codziennie), a ich 'śliskość' uniemożliwia spięcie ich czy założenie opaski. Wszystko się zsuwa i spada!

Zdecydowanie kupię i użyję jeszcze nie raz! Następnym razem spróbuję potrzymać nawet 30 minut. Może w końcu odważę się spróbować laminowania żelatyną? ;)

Na koniec ciekawostka - zdjęcie moich włosów kilka godzin po zabiegu (w międzyczasie musiałam wyjść z domu, gdzie panowała okropna wichura i deszcz)


 


Laminowałyście kiedyś włosy żelatyną? Ciekawe jesteśmy Waszych wrażeń!

G.



Inne posty, które mogą Cię zainteresować:

......
.....
......
......
......



8 komentarzy:

13:50

MASKA DIY NA WŁOSY: BANANOWA

MASKA DIY NA WŁOSY: BANANOWA

... czyli zemsta banana na moich włosach?

Ostatnio ponownie postanowiłam zaufać składnikom z mojej kuchni i zabawić się w przyrządzanie masek DIY. Na pierwszy ogień poszedł przepis na maskę bananową. Zobacz na co zaleca się jej stosowanie i jakie efekty dała na moich włosach.

13 komentarzy:

14:42

APTECZKA AGAFII - AKTYWNE ZIOŁOWE SERUM NA POROST WŁOSÓW "7 ZIÓŁ"

APTECZKA AGAFII - AKTYWNE ZIOŁOWE SERUM NA POROST WŁOSÓW "7 ZIÓŁ"

...czyli kolejna ziołowa wcierka.


Ze względu na fakt, że mam dość rzadkie i słabe włosy ze skłonnością do wypadania, właściwie przez cały czas stosuję wcierki. Dotychczas, jedyną w pełni skuteczną była kozieradka (klik).


Nie zależy mi na przyśpieszonym poroście, nie mierzyłam włosów przed i po, więc w tej kwestii się nie wypowiem. Wcierka jest dla mnie skuteczna, jeśli spowoduje wysyp baby hair i dzięki temu zagęszcza moją nędzną czuprynę ;)




Cena:
ok. 13 zł

Skład: Althaea Officinalis Extract (ekstakt prawoślazowy), Shizandra Chinesis Officinalis Oil (olej z cytryńca chińskiego), Panax Ginseng Extract (ekstrakt z żeń-szenia), Melissa Officinalis Leaf Oil (olej z melisy), Arctium Lappa Root Extract (ekstrakt z korzenia łopianu większego), Urtica Dioica Extract (ekstrakt z pokrzywy zwyczajnej), Betula Alba Extract  (ekstrakt z brzozy brodawkowatej), Yeast Extract (ekstrakt z drożdzy piwnej),  Capsicum Anuum Fruit Extract (ekstrakt z papryczki chilli), Climbazole (klimbazol - substancja hamująca rozwój grzybów odpowiedzialnych za łupież), Allantonin (alantoina), Pantothenic Acid (Kwas pantotenowy - witamina B5), Neolone (konserwant)


Wow! Dawno nie widziałam kosmetyku o tak świetnym składzie! Same substancje aktywne i jeden bezpieczny konserwant na końcu. Zero barwników i zapachów




Pierwsze wrażenie:

Solidne opakowanie ze świetnym atomizerem, który idealnie działa w każdej pozycji, nie przecieka, można trzymać do góry nogami.
W środku mamy brązowy płyn o dość intensywnym zapachu... Pierwsze skojarzenie to cytrynowa kostka do WC ( pewnie za sprawą cytryńca chińskiego). Mimo wszystko nie mogę nazwać tego zapachu nieprzyjemnym.

Sposób stosowania:

Wcierkę stosowałam zgodnie z instrukcją na opakowaniu, czyli wcierałam średnio 3 razy w tygodniu. Zabieg przeprowadzałam zawsze przed pójściem spać (włosy myłam rano). Za każdym razem po nałożeniu preparatu wykonywałam krótki masaż skóry głowy, aby pobudzić krążenie.



 Efekty:

Pierwsze efekty zaobserwowałam już po kilku tygodniach, kiedy wypadanie mocno się zmniejszyło.
Po około dwóch miesiącach zaczęłam wyczuwać na skórze głowy las baby hair, czyli to na co czekałam najbardziej!

Wcierka jest wydajna, jedno opakowanie wystarcza na pełne 3 miesiące kuracji.

Mimo braku zawartości alkoholu w składzie, preparat delikatnie przesuszył i podrażnił mi skalp.
Oczywiście nie ma mowy o totalnym przesuszu i okrutnym swędzeniu, jak w przypadku Rzepy (klik) lub wysypie krost po jantarze.

Reasumując, duża ilość nowych włosków, wynagradza wszystkie niedogodności związane z suchością skóry głowy czy 'toaletowym' zapachem.

A Wy? Używacie wcierek? Po czym macie najlepszy efekt?

G.

8 komentarzy:

19:29

KWAS MIGDAŁOWY 5% W WIECZORNEJ PIELĘGNACJI TWARZY POLI

KWAS MIGDAŁOWY 5% W WIECZORNEJ PIELĘGNACJI TWARZY POLI

... czyli nowa, lepsza skóra na wiosnę: złuszczaj, by być zadowolonym z efektów.


Zima daje w kość nie tylko włosom, ale i równie mocno skórze twarzy. Szara, zmęczona, zaczerwieniona twarz. Czas na domową kuracje kwasem migdałowym, który da nam nową, lepszą skórę i sprawi, że dotychczasowe problemy skórne zostają wyeliminowane lub zminimalizowane. To bardzo proste nawet jeśli nie masz doświadczenia, a do tego bezpieczne i niedrogie rozwiązanie, które przyniesie satysfakcję pod wieloma względami. Dzisiaj o tym jakie korzyści płyną z działania kwasu migdałowego w kosmetykach i jak pielęgnować twarz, podczas takiej kuracji.

8 komentarzy:

11:28

PLANETA ORGANICA: ZŁOTA AJURWEDYJSKA I TAJSKA MASKA DO WŁOSÓW - RECENZJA

PLANETA ORGANICA: ZŁOTA AJURWEDYJSKA I TAJSKA MASKA DO WŁOSÓW - RECENZJA

...czyli ile natury w rosyjskich maskach i czy warto je kupić?


Od prawie roku, jestem posiadaczką Złotej Ajurwedyjskiej maski do włosów Planeta Organica, która przyleciała do mnie prosto z Moskwy (dzięki Kinia <3).
Drugą, Tajską maskę Planety Organica, zamówiłam przez internet za pomocą triny.pl, ok 3 miesiące temu. Obie testowałam w różnych konfiguracjach przez ostatnie miesiące, więc czas na recenzję.



ZŁOTA MASKA AJURWEDYJSKA "Gęstość i Wzrost"

Cena: ok. 20 zł

Skład: Aqua (woda) with infusions of Organic Melia Azadirachta Seed Oil (organic neem oil) (organiczny olej z drzewa neem), Hydrocotyle Asiatica Extract (Centella asiatica extract) (ekstrakt z wąkroty azjatyckiej), Euterpe Oleracea Fruit Extract (Acai berry extract) (ekstrakt z jagód acai), Organic Santalum Album (Sandalwood) Oil (organic oil of sandalwood) (organiczny olej z drzewa sandałowego), Cedrus Atlantica Bark Oil (Atlas cedar oil) (olej z cedru atlaskiego), Juniperus Communis Fruit Extract (extract of juniper) (ekstrakt z jałowca), Bambusa Vulgaris Leaf / Stem Extract (bamboo extract) (ekstrakt z liści i pnia bambusa); Cetearyl Alcohol (emolient), Amodimethicone (silikon), Cetrimonium Chloride (konserwant), Behentrimonium Chloride (kondycjoner, antystatyk), Cetyl Ether (emolient), Mica (pigment rozświetlający), Titanium Dioxide (filtr UV), Silica (krzem), Guar Hydroxypropyltrimonium Chloride (antystatyk, substancja filmotórcza), Parfum (zapach), Benzyl Alcohol (konserwant), Benzoic Acid (konserwant), Sorbic Acid (konserwant), Citric Acid (regulator ph).

Jak widać skład maski jest bardzo bogaty w szereg ekstraktów i olei, które mają prawo wpłynąć na gęstość i wzrost włosów. Reszta składu jest typowo emolientowa i powinna dobrze natłuszczać włosy.


Pierwsze wrażenia:
  • bardzo intensywny, kadzidlany zapach, zdecydowanie wyczuwalna nuta drzewa sandałowego
  • przepiękny kolor, maska jest pełna złotych drobinek
  • gęsta, treściwa, aczkolwiek lekko żelowa konsystencja
  • wygodny plastikowy słoik, łądna szata graficzna



Efekty:

Czytałam wiele pozytywnych recenzji tej maski, więc moje oczekiwania były dość wysokie. Producent obiecywał regenerację i nawilżenie włosów,  pogrubienie ich, oraz pobudzenie cebulek do pracy.
Niestety żadna z obietnic nie została spełniona. Co prawda używałam maski również na skórę głowy, aby substancje aktywne mogły zadziałać na cebulki, myślę jednak, że byt rzadko żeby efekt był zauważalny.

Jeśli chodzi o same włosy, nie zostały one ani nawilżone, ani zregenerowane. Jedynym plusem po jej użyciu jest ich gładkość, miękkość i blask. Niestety są przy tym dość przesuszone. Kiepsko wyglądają zaraz po wysuszeniu, jednak wydaje mi się, że z każdą godziną jest trochę lepiej. Może to kwestia braku humektantów w składzie, a może zbyt duża ilość ziół.

Największym minusem jest jej intensywny zapach. Jest on wyczuwalny nawet po następnym myciu włosów... Jest on kadzidlano - indyjsko - sandałowy. Niestety to absolutnie nie mój klimat. Ten zapach mnie męczy i dusi.


TAJSKA MASKA "Blask i Siła"

Cena: ok. 20 zł

Skład: Aqua (woda) with infusions of Organic Simmondsia Chinensis (Jojoba) Seed Oil (organic jojoba oil) (olej jojoba), Cananga Odorata Flower Oil (Ylang Ylang) (Olej z kwiatów Ylang Ylang), Organic Lotus Corniculatus Flower Extract (organic extract of lotus) (organiczny ekstrakt z kwiatu lotosu), Tamarindus Indica Leaf Extract (extract of tamarind) (ekstrakt z tamaryndowca), Mangifera Indica (Mango) Seed Oil (mango butter) (masło z mango), Acacia Arabica Bark Extract (acacia extract) (ekstrakt z akacji), Orchis Maculata Flower Extract (extract of pink orchids) (ekstrakt z różowej orchidei); Cetearyl Alcohol (emolient), Glyceryl Srearate (emolient), Cetrimonium Chloride (konserwant), Behentrimonium Chloride (kondycjoner, antystatyk), Cetyl Ether (emolient), Dimethicone (silikon), Guar Hydroxypropyltrimonium Chloride (antystatyk, substancja filmotwórcza), Parfum (zapach), Benzyl Alcohol (konserwant), Benzoic Acid (konserwant), Sorbic Acid (konserwant), Citric Acid (regulator ph).

Baza maski jest praktycznie identyczna, emolientowa, jak w przypadku ajurwedyjskiej poprzedniczki. Tutaj również mamy szereg wyciągów, roślinnych ekstraktów i olejów.




Pierwsze wrażenia:
  • równie intensywny, kadzidlany, aczkolwiek słodszy i lekko kwiatowy zapach
  • ładny, różowy kolor
  • gęsta, treściwa konsystencja
  • wygodny plastikowy słoik, ładna szata graficzna


Efekty:

W przeciwieństwie do poprzedniczki, tej maski nie stosowałam na skórę głowy, wyłącznie na długość włosów. Po jej zastosowaniu włosy były stosunkowo gładkie i miękkie, jednak zdecydowanie niedociążone, fruwające dookoła głowy. Dużo lepszy efekt uzyskiwałam łącząc maskę z olejami, stosowana solo była jednak niesatysfakcjonująca.

Zapach mniej duszący niż w złotej wersji, wciąż jednak orientalno - kadzidlany, tym razem z kwiatową nutą, wyczuwam coś w typie lilii. Niestety utrzymuje się na włosach nawet po myciu.


G.

15 komentarzy:

14:18

CLINIQUE MYDŁA W PŁYNIE DO TWARZY: LIQUID FACIAL SOAP OILY SKIN FORMULA FORMULA ORAZ LIQUID FACIAL SOAP EXTRA MILD

CLINIQUE MYDŁA W PŁYNIE DO TWARZY: LIQUID FACIAL SOAP OILY SKIN FORMULA FORMULA ORAZ LIQUID FACIAL SOAP EXTRA MILD

... czyli jak marka Clinique chce oczyścić naszą twarz.

Recenzja żelu i mydła w płynie do oczyszczania twarzy. Dzisiaj na tapecie dwa produkty od Clinique. Co łączy je poza opakowaniem a co dzieli w efektach? Co firma promująca swoje zaawansowane technologie laboratoryjne proponuje do usuwania zanieczyszczeń i demakijażu z twarzy w płynie i jaki kosmetyk wybrać do swojego typu cery. Czy warto płacić za te kosmetyki marki selektywnej ich wcale nie niską cenę? Zapraszam na recenzje.

11 komentarzy:

09:40

DIY TWARZ: MASECZKI OCZYSZCZAJĄCE Z WĘGLEM AKTYWNYM

DIY TWARZ: MASECZKI OCZYSZCZAJĄCE Z WĘGLEM AKTYWNYM

…czyli sposób na wągry.


Gwiazdą dzisiejszego postu będzie węgiel aktywny i jego skuteczność w oczyszczaniu skóry. Maseczki z węglem aktywowanym doskonale sprawdzą się w przypadku cery tłustej, mieszanej, zanieczyszczonej oraz z przebarwieniami.  Węglowe maseczki stały się popularne w polskiej blogosferze dzięki Red Lipstick Monster i jej filmikowi.
Węgiel aktywny ma właściwości ściągające, oczyszczające i bakteriobójcze. Dzięki swoim zdolnościom absorbcyjnym, doskonale oczyszcza skórę, zmniejsza jej przetłuszczanie i poprawia jej koloryt.

Jest to mój ulubiony środek do walki z wągrami. Aby osiągnąć pożądane efekty, musimy ją trzymać na twarzy minimum 15 minut.



1.  Mocno oczyszczająca maseczka peel-off

Skład:
3 kapsułki węgla leczniczego
2 łyżeczki żelatyny
3 łyżeczki ciepłej wody


Wszystkie składniki mieszamy, w razie problemów z rozpuszczeniem się żelatyny, możemy podgrzać mieszankę w mikrofalówce lub kąpieli wodnej. Czekamy aż nasza maseczka przestygnie i zacznie delikatnie gęstnieć. Ja niestety się zagapiłam i czekałam za długo, dlatego na zdjęciu widzicie grudki, maseczka gęstniała błyskawicznie.  Gotowy produkt nakładamy grubą warstwą na oczyszczoną skórę twarzy i zostawiamy na ok. 20 minut do zaschnięcia.  Po upłynięciu tego czasu, ściągamy maseczkę tak jak inne produkty peel-off i cieszymy się super oczyszczoną cerą i czystymi porami :)




UWAGA:
Zabezpieczcie brwi i linię włosów tłustym kremem. Maseczka jest bardzo mocna i ma również właściwości  depilujące ;) Ściąganie jej jest nieprzyjemne, a nawet bolesne (przynajmniej przy mojej wrażliwej cerze), jednakże efekt wynagradza wszystkie niedogodności. Następnym razem, nałożę ją tylko na problematyczną strefę T.

2.  Oczyszczająco – rozjaśniająca maseczka

Skład:
3 kapsułki węgla leczniczego
½ łyżeczki oleju konopnego
½ łyżeczki hydrolatu oczarowego
Kilka kropel cytryny


Wszystkie składniki dokładnie mieszamy do uzyskania jednolitej konsystencji i nakładamy na oczyszczoną twarz. Jeśli maska wyjdzie nam zbyt rzadka, możemy ją zagęścić dowolną glinką.
Pozostawiamy na skórze na 20-30 minut. Jeśli jesteśmy posiadaczami bardzo wrażliwej cery lub mamy na twarzy krostki lub inne ranki możemy na początku czuć delikatne pieczenie, spowodowane obecnością cytryny w składzie, jednak powinno to szybko minąć. Jeśli mamy czas, możemy otworzyć pory przed aplikacją maseczki za pomocą parówki lub maski rozgrzewającej. Wtedy efekt oczyszczający jest mocniejszy. Zawartość soku z cytryny delikatnie złuszcza naskórek i rozjaśnia drobne przebarwienia. Olej konopny również rozjaśnia przebarwienia, zmniejsza stany zapalne i poprawia koloryt cery.




     3.  Oczyszczająco – nawilżająca maseczka

Skład:
3 kapsułki węgla leczniczego
2 łyżeczki kremu nawilżającego lub maski nawilżającej



Do swojej mieszanki użyłam kremu widocznego na zdjęciu - Barwa Siarkowa - krem długotrwale nawilżający. Oba składniki dokładnie mieszamy i nakładamy maseczkę na twarz, przetartą hydrolatem lub tonikiem. Trzymamy 20 minut.
Cera jest oczyszczona i doskonale nawilżona.

Podsumowanie

Moim ulubionym przepisem jest zdecydowanie pierwsza pozycja (peel- off z żelatyną), ponieważ na prawdę DOGŁĘBNIE oczyszcza pory. Po jej zastosowaniu, zawsze nakładam na nos i okolicę (gdzie są najbardziej rozszerzone) jakąś maseczkę ściagąjącą np. Bania Agafii - Dziegciowa maseczka oczyszczająca, która świetnie domknie czyściutkie pory.

Muszę Was również rzetelnie uprzedzić, że tworzenie węglowych masek może przysporzyć trochę bałaganu ;) Tutaj prym wiedzie oczyszczająco - rozjaśniająca, którą ciężko domyć z twarzy i umywalki, ze względu na obecność oleju w składzie. Uważajcie żeby nie zabrzudzić ubrań i jeśli nie planujecie mycia włosów danego dnia - zabezpieczcie linię włosów.



A Wy? Macie jakieś sprawdzone przepisy na domowe maseczki z węglem aktywowanym w roli głównej?

G.


Inne posty, które mogą Cię zainteresować:




......
.....


......

......

......


9 komentarzy:

09:57

HUMEKTANTY W PIELĘGNACJI WŁOSÓW + ULUBIEŃCY GOSI

HUMEKTANTY W PIELĘGNACJI WŁOSÓW + ULUBIEŃCY GOSI

...czyli rola nawilżania w pielęgnacji


Dziś przyszedł czas na omówienie trzeciej, jednak nie mniej ważnej niż poprzedniczki grupie produktów składających się na równowagę PEH w pielęgnacji włosów. Informacje o emolientach, wraz z polecanymi produktami znajdziecie tutaj (klik), natomiast na temat protein tutaj (klik).

Klasycznie już, najpierw scharakteryzuję humektanty, potem pokażę Wam moich ulubieńców z tej grupy. Tym razem nie będą to wyłącznie gotowe kosmetyki, ale również póprodukty, które świetnie nawilżają włosy.





Humektanty to najprościej mówiąc, substancje nawilżające. Absorbują oraz zatrzymują wilgoć wewnątrz włosa. Mają właściwości higroskopijne, w przypadku dużej wilgotności powietrza, wyłapują ją z powietrza, jeśli jednak jest zbyt sucho, oddają wilgoć na zewnątrz. Obie sytuacje kończą się puchem na głowie i bad hair day, dlatego zdradzę Wam sekret, jak z nimi postępować, aby skutecznie nawilżyć włosy bez ryzyka wyglądania jak pudel ;)


Po pierwsze - unikajmy używania humektantów gdy sami widzimy, że jest bardzo wilgotno lub ekstremalnie sucho. Pomóc nam może sprawdzenie w prognozie pogody, obecnie panującego punktu rosy.  Najbezpieczniejsza temperatura punktu rosy (nie mylić z temperaturą powietrza!) to pomiędzy 4, a 16 ℃.

Po drugie - każdorazowo, po ich zastosowaniu , musimy zamknąć nawilżenie we włosach emolientami. Ja wiecie już z lektury tekstu o emolientach, tworzą one warstwę okluzyjną na zewnątrz włosa i chronią przed utratą wilgoci.

Jeśli włosy są suche, matowe, łamliwe to sygnał, że potrzebują humektantowej kuracji.
Gdy przesadzimy z nawilżeniem, będą się one strączkować, wyglądać na mokre, mogą być ciągnące. (Na szczęście, jeszcze nigdy nie udało mi się przedawkować tej grupy składkników)

Przykłady humektanów to: mocznik (urea),  miód (mel), aloes (aloe vera), gliceryna (glicerin), kwas hialuronowy (hyaluronic acid),  siemię lniane itd.

Moja ulubiona metoda nawilżania włosów to trzyetapowy LOC. Jeśli jeszcze nie czytaliście, post tutaj (klik).


Moje ulubione kosmetyki i półprodukty humektantowe


1. Kallos Aloe

Cena: ok 10zł/1000ml

Skład: Aqua, Cetearyl Alcohol, Cetrimonium Chloride, Aloe Barbadensis Leaf Juice, Parfum, Citric AcidCyclopentasiloxane, Dimethiconol, Propylene Glycol, Benzyl Alcohol, Methylchloroisothiazolinone, Methylisothiazolinone.

2. ISANA Professional Effektiv - Kur Oil Care

Cena: ok 5 zł

Skład: Aqua, Cetearyl Alcohol, Glycerin,Isopropyl Palmitate, Propylene Glycol,Prunus Amygdalus Dulcis Oil, Cetrimonium Chloride, Panthenol,Quaternium-87, Argania Spinosa Kernel Oil, Parfum,Citric Acid, Sodium Citrate,Limonene, Sodium Benzoate







3. NaturVital - Sensitive Hair Mask Aloe Vera

Cena: ok 20 zł

Skład: Aqua, Cetearyl Alcohol, Aloe Barbadenis Leaf Juice, Cetyl Esters, Glycerin, Juniper Communis Fruit Extrat, Behetrimonium Chloride, Panthenol, Cetrimonium Chloride, Parfum: Phenoxyethanol, Benzoic Acid, Dehydroacetic Acid, CI 77891.


4. L'biotica Biovax Intensywnie regenerująca maseczka do włosów słabych ze skłonnością do wypadania

Cena: ok 18 zł

Skład: aqua, cetyl alcohol, cetearyl alcohol (and) ceteareth-20, cetrimonium chloride, aloe barbadensis leaf juice, prunus amygdalus dulcis (sweet almond) oil, acetylated lanolin, glycerin, lawsonia inermis extract, mel (honey) extract, parfum, benzyl alcohol (and) methylchloroisothiazolinone (and) methylisothiazolinone, citric acid, linalool, potassium sorbate, sodium benzoate, C.I. 42090


5.  EQUILIBRA Maska do włosów intensywnie odżywiająca i regenerująca

Cena: ok 25 zł

Skład: aqua, aloe barbadensis leaf juice, cetyl alcohol, lauryl alcohol, cetrimonium chloride, brassica campestris oleifera oil, argania spinosa kernel oil, hydrolyzed wheat protein, bambusa vulgaris sap extract, hydroxyethylcellulosa, lecithin, tocopherol, ascorbyl palmiatate, cetearyl alcohol, behentrimonium chloride,propylene glycol, lauradimonium hydroxypropyl hydrolyzed keratin, guar hydroxypropyltrimonium chloride, cetrimonium methosulfate, quaternium-91, citric acid, sodium phylate, ethylhexylglycerin, phenoxyethanol, parfum.



6. Alterra Maska nawilżająca do włosów suchych i zniszczonych Granat & Aloes

Cena: ok 10 zł

Skład: Aqua, Alcohol*, Cetearyl Alcohol, Stearamidopropyl Dimethylamine, Glycerin, Glycine Soja Oil*, Sodium Lactate, Punica Granatum Seed Oil*, Butyrospermum Parkii Butter*, Carthamus Tinctorius Seed Oil*, Ricinus Communis Seed Oil*, Punica Granatum Fruit Extract*, Aloe Barbadensis Leaf Juice*, Acacia Farnesiana Flower Extract*, Panthenol, Panthenyl Ethyl Ether, Lauroyl Sarcosine, Hydroxyethylcellulose, Tocopherol, Helianthus Annus Seed Oil, Ascorbyl Palmitate, Parfum**, Linalool**, Limonene**, Geraniol**, Citronellol**, Citral**. *składniki z certyfikowanych upraw ekologicznych, **pochodzące z naturalnych olejków eterycznych.

7. Siemię Lniane


8. Aloes

9. Kwas Hialuronowy



10. Miód


A Wy? Stosujecie humektanty? Jakie są Wasze ulubione produkty nawilżające?

G.

Inne posty, które mogą Cię zainteresować:


......
.....
......
......
......

9 komentarzy:

16:08

MASKA DIY: WŁOSY - BLASK, POŁYSK, WYGŁADZENIE, ODŻYWIENIE

MASKA DIY: WŁOSY - BLASK, POŁYSK, WYGŁADZENIE, ODŻYWIENIE
Jeśli szukacie pomysłu na maskę, którą zrobicie samodzielnie w kilka minut, a do tego uzyskacie efekt, który będzie nieco inny, od tych jakie dają gotowe kosmetyki z drogerii, to jest to zdecydowanie seria dla Was. Kuchnia to idealne miejsce, na znalezienie tanich składników do takich mieszanek, przedstawiam Wam przepis na maskę, która oprócz kuszącej obietnicy na przyszłość o pobudzeniu włosów do szybszego porostu, daje też natychmiastowy efekt odżywienia, wygładzenia i blasku.


21 komentarzy:
Copyright © 2014 Blond Hair Affair , Blogger