15:07

"KIEŁKI PSZENICY I KAKAO" MASKA DO WŁOSÓW WYSOKOPOROWATYCH ANWEN - RECENZJA

...czyli test "Anwenówki".


Jak tylko dowiedziałam się, że Anwen szykuje swoją linię kosmetyków, wiedziałam, że będę musiała ją przetestować. Myślę, że każdy zna tę postać blogosfery - w końcu to "Matka założycielka" włosomaniaczego ruchu w Polsce. Ja sama, do dziś jej blog traktuję jak włosową encyklopedię  i doskonale pamiętam jak lata temu czytałam ze zdziwieniem o olejowaniu włosów czy wcieraniu dziwnych ziół pachnących rosołem...


maska anwen kiełki pszenicy i kakao

Na razie, swoją premierę miała seria masek. Dostępne są:

- maska do włosów niskoporowatych "Kokos i Glinka"
- maska do włosów średnioporowatych "Winogrona i Keratyna"
- maska do włosów wysokoporowatych "Kiełki pszenicy i Kakao"


Ja zamówiłam oczywiście wersję dla wysokoporowatek, ale po skończeniu jej planuję przetestować Winogrona i keratynę dla posiadaczek średnioporowatych włosów, ponieważ wg. testu na stronie kosmetykianwen.pl moje włosy są własnie średnioporowate.


Skład: Aqua(woda), Cetearyl Alcohol (emolient), Triticum Vulgare (Wheat) Germ Oil (olej z kiełków pszenicy), Behentrimonium Chloride (antystatyk), Honey (miód - humektant), Glycerin (gliceryna - humektant), Lanolin (emolient), Theobroma Cacao (Cocoa) Seed Butter (masło kakaowe), Panthenol (humektant), Silicone Quaternium-22 (silikon - emolient), Polyglyceryl-3 Caprate, Dipropylene Glycol(humektant), Cocamidopropyl Betaine(substancja wspomagająca pienienie), Phenoxyethanol (konserwant), Benzoic Acid (konserwant), Dehydroacetic Acid (konserwant), Parfum (zapach), Coumarin (zapach), Limonene (zapach), Linalool(zpaach), Ciannamyl Alcohol (zapach).

Cena: 39 zł / 200 ml (kosmetyki są dostępne stacjonarnie jedynie w Krakowie, musimy więc doliczyć koszt wysyłki, co podnosi cenę maski do okolic 50 zł)





Opakowanie

Maskę, zamówiłam w dniu premiery, przesyłkę otrzymałam błyskawicznie, w ciągu doby od zamówienia. Maska była zapakowana w papierową torbę z fioletową wstążką i naklejką Anwen. Drobny gest, a cieszy. Czułam się jakbym dostała gwiazdkowy prezent! Papierowa torba owinięta była folią bąbelkową i ukryta w małym kartoniku.

Maska ukryta jest w eleganckim, plastikowym słoiku z metalową przykrywką, zabezpieczona dodatkowo 'sreberkiem', od zdjęcia którego liczy się 6 miesięczny okres ważności. Pudełko zdobią eleganckie, pastelowe kwiaty, co zachęca do użytkowania.

maska anwen do włosów wysokoporowatych


Zapach i konsystencja

Po odkręceniu nakrętki czujemy czekoladowy zapach z nutką czegoś, czego nie mogę zidentyfikować ;)
Zapach długo utrzymuje się na suchych włosach, czułam go nawet po kolejnym myciu!
Jest on raczej przyjemny, choć odrobinę zbyt syntetyczny i zbyt intensywny.

Maska ma konsystencję gęstego kremu, ale absolutnie nie przypomina masła. Jak dla mnie mogłaby być odrobinę gęstsza, co poprawiłoby jej wydajność, która obecnie, po kilku testach wydaje mi się niesatysfakcjonująca w stosunku do ceny.


Działanie

Test I

Umyłam włosy szamponem Babuszki Agafii na propolisie łopianowym i nałożyłam maskę, wczesałam ją, nałożyłam czepek i podgrzaną na grzejniku czapkę. Trzymałam na włosach ok. 40 minut, zmyłam chłodną wodą i wysuszyłam włosy.



Efekt: Bardzo gładkie, miękkie i lśniące włosy, dociążone, może nawet bardzo delikatnie obciążone

Test II

Tym razem umyłam włosy moim codziennym, delikatnym szamponem Biały Jeleń, a maskę nałożyłam na kilka minut, podczas brania prysznica. Włosy jak zawsze wysuszyłam suszarką, końce zabezpieczyłam silikonowym serum.



Efekt: Tym razem końce były delikatnie spuszone, ale włosy lśniące i miękkie. Trochę zabrakło dociążenia fruwającym końcom

Oba testy przeprowadziłam kilkakrotnie, za każdym razem byłam zadowolona z efektu. Efekt po przetrzymaniu maski pod czepkiem, oczywiście bardziej zadawalający niż w przypadku krótkiego nałożenia podczas brania prysznica.


Podsumowanie:

Maskę oceniam jako bardzo dobrą, niestety nie idealną. Może przyczyną mojego rozczarowania jest fakt, że nastawiałam się super hiper cudo, w końcu stworzyła ją moja włosowa idolka ;)
Może powinnam zgodnie z testem na stronie wybrać wariant do włosów średnioporowatych. Może do ideału zabrakło protein?

Największą zaletą maski jest fakt, że działa długofalowo. Nie jest to kondycjoner, który poprawia tylko wizualną stronę włosa, a efekt widoczny jest do pierwszego mycia. Ten produkt na prawdę nawilża i odżywia włosy. Być może po zużyciu całego słoiczka zmienię opinię na jej temat, bo może okaże się zachwycająca w perspektywie długoterminowej. W zasadzie, tak powinny działać maski, bo to je odróżnia od odżywek.

Czy kupię ponownie? Nie wiem, może w promocji, bo jednak za tą ceną chciałabym mieć produkt idealny. Na pewno wypróbuję wersję z Winogronami i Keratyną.
Mimo wszystko polecam!


6 komentarzy:

  1. pisanie że traktuje sie blog anwen jak encyklopedie to już chyba dupolozustwo najwyższego stopnia , a książki anwen nie kupiłaś ?

    OdpowiedzUsuń
  2. Też ją mam użyłam na razie jeden raz , jestem zadowolona , bo wczesniej 7 lat był moim ulubieńcem i the-beściakiem hydrator joico - ale on nie radził sobie z tą najbardziej chropowatą czescią włosów , taka cena to i tak nie duzo :D , mój brat twierdzi że pachnie kokosem a ja sama nie wiem jakby wyrobem czekoladopodobnym i czuję do następnego dnia , zamierzam kupić jeszcze raz albo i więcej ale szkoda że nie ma większego opakowania bo takie to wystarczy mi chyba tylko na 5 razy :D włosy bardzo to chłoną i nakładam i nakładam :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Jakiej długości masz włosy? Mi też się wydaje średnio wydajna mimo mojej niepowalającej długości...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 72 cm od czoła , między stanikiem a talią na plecach sięgają , są kręcone ale rzadkie

      Usuń
  4. Bardzo ładnie lśnią ;) A opakowanie równie urocze co tej do średnioporowatych ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja z kiełków pszenicy wyciskałem sok - świeży chlorofil, ale jaki ohydny! o w tym produkcie: nie wygląda.. .Może mają jakieś metody :) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Blond Hair Affair , Blogger