... czyli czy coś uratuje honor serii z lnem?
Seria z ekstraktem z lnu tej marki, dedykowana jest, według producenta, włosom suchym i zniszczonym. Kupując recenzowane w tym poście odżywkę i maskę, miałam na względzie ich naturalny skład i liczyłam, że odnajdę niezawodne kosmetyki, do codziennego użytku, które ujarzmią po zimie, moje rozjaśniane od lat, wysokoporowate włosy. Wiosenna wilgoć powietrza nie ma dla nich litości, puszy je, a moje końcówki nie były ostatnimi czasy regularnie podcinane i choć nie są bardzo zniszczone, to warunki atmosferyczne powodują, ze częściej niż bym chciała, wyglądają na trochę suche. Szukam zatem odbudowy i nawilżenia i mogłoby się zdawać potencjalnie, że już znalazłam, ale co otrzymałam w rzeczywistości, w efekcie ich używania? Po szamponie, dzisiaj rozliczam się z dwoma pozostałymi produktami z tej linii.