13:55

JAK CZYTAĆ SKŁADY KOSMETYKÓW CZ.1 - ALKOHOLE

...czyli poradnik chemika - amatora.

Aby móc świadomie dbać o włosy czy skórę, podstawowa umiejętność czytania składów jest niestety niezbędna. Dlaczego niestety? Ponieważ większość z nas, nie jest chemikami, kosmetologami, czy technologami kosmetycznymi, a rozszyfrowywanie składów wcale nie jest takie proste. Ja sama, nie jestem przedstawicielem, żadnego z wyżej wymienionych zawodów, a post ten piszę wyłącznie na podstawie tego, czego nauczyłam się sama, będąc dociekliwym konsumentem.
Nigdy nie byłam zbyt pilną uczennicą, jednak chemia była jednym z moich ulubionych przedmiotów, a plakat z tablicą Mendelejewa przez wiele lat zdobił ścianę mojego pokoju.



Alcohol denat, Cetearyl Alcohol,Isopropyl Alcohol, Mirystyl Alcohol...

To jak to jest z tymi alkoholami? Pewnie u części z Was, pierwsze skojarzenie z alkoholem to - składnik, którego należy unikać, wysusza, podrażnia i na pewno nie przyniesie żadnej korzyści!

Czy aby na pewno?

Czy wiecie, że jeden z najpopularniejszych humektantów, czyli gliceryna (glycerin) też jest alkoholem?

Chciałabym uniknąć podziału na "dobre i złe" alkohole, ponieważ jest on mocno umowny, a nie zawsze potencjalnie "zły" alkohol eliminuje dany kosmetyk.

W przypadku poniższych trzech składników INCI - zachowajcie ostrożność, ale też zdrowy rozsądek ;)

Alcohol Denat - rozpuszczalnik, konserwant. Ma właściwości silnie wysuszające, na pewno unikajmy go w preparatach do zabezpieczania końcówek, typu jedwab czy serum silikonowe. Nie jest również wskazane aby używać np toniku do twarzy z dużą zawartością alkoholu denaturowanego. Używam obecnie świetnego kremu  do twarzy, gdzie jest on pod koniec składu, jednak jego zwartość w tym produkcie jest pewnie minimalna i pełni on jedynie funkcję konserwantu. Krem jest świetny, doskonale nawilża i absolutnie nie przesusza skóry.
Jest również bardzo często spotykany w składach wcierek do skóry głowy, gdzie pełni rolę promotora, pomagającego dotrzeć składnikom aktywnym wgłąb skóry. Posiadacze wrażliwych skalpów mogą doświadczyć podrażnia i wysuszenia. Dopuszczony w kosmetykach naturalnych.

Isopropyl Alcohol - rozpuszczalnik, konserwant. Równie popularny, co jego brat powyżej. Może wysuszać. Unikajmy go w kosmetykach,  jeśli występuje w pierwszej połowie składu.
Teoretycznie powinniśmy unikać go w produktach do włosów, tj. odżywki czy maski. Osobiście nie odczuwam jego zgubnego działania na moje wysokopory w moich dwóch ulubionych produktach do włosów - odżywce Garnier Ultra Doux avocado + karite oraz masce Biovax Opuntia+Mango. Posiadacze bardzo uwrażliwionych włosów, mogą zauważyć zgubne skutki jego obecności, w postaci przesuszenia.

Benzyl Alcohol - bardzo popularny konserwant, alkohol aromatyczny (imituje zapach jaśminu), rozpuszczalnik, regulator lepkości. Dopuszczony w kosmetykach naturalnych. Może być alergenem.




Alkohole tłuszczowe:

Cetearyl Alcohol - emolient tłusty (definicja KLIK TU), kondycjoner, substancja konsystencjotwórcza. Otula włos/skórę delikatnym filmem, który zapobiega utracie wody.

Cetyl Alcohol - emolient tłusty, kondycjoner, emulgator, stabilizator. Zmiękcza skórę/włosy, zapobiega utracie wody

Stearyl Alcohol - emolient, kondycjoner, stabilizator, emulgator. Niweluje pylenie w produktach pudrowych, zmiękcza naskórek.

Inne przykłady mniej znanych alkoholi tłuszczowych to: Mirystyl Alcohol, Lauryl Alcohol, Palm Alcohol, Oleyl Alcohol, Decyl Alcohol, Isostearyl Alcohol - wszystkie one są bezpieczne, a ich rolą w kosmetyku jest natłuszczanie i zmiękczanie.




Alkohole alifatyczne:

Glycerin - humektant (definicja KLIK TU), pochłania wodę, promotor przenikania substancji aktywnych do skóry

Propylene Glycol - humektant, substancja nawilżająca, promotor przenikania substancji aktywnych do skóry

Sorbitol - humektant, wiąże wodę w naskórku, absorbuje i wiąże wodę z otoczenia, zmiękcza i wygładza skórę/włosy, rozpuszczalnik

Xylitol - nawilża, przeciwdziała rozwojowi bakterii i drobnoustrojów, często spotykany w peelingach mechanicznych

Ten post, jest  pierwszym z serii "Jak czytać składy". Mamy nadzieję, że cykl Wam się spodoba, będzie poczytny i ułatwi Wam rozszyfrowywanie małego druku na opakowaniach kosmetyków.

Dajcie znać, o jakiej grupie składników, chcielibyście poczytać w następnym poście.

G.

26 komentarzy:

  1. Bardzo ciekawy wpis. Musze zaczac patrzec na sklady pod wzgledem alkoholi :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pod względem alkoholi i miliona innych składników :) niebawem kolejne części!

      Usuń
  2. I'm following you now. Visiting you back! Thanks for your comment. Waiting for more content in the page.
    Greetings!
    https://chicporadnik.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Przydatne i interesujące informacje. BAardzo dobry pomysł na cykl postó - większość z nas nie ma pojęcia, jak rozgryźć skład na etykiecie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszymy, że post przydatny :))

      Usuń
  4. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  5. Mnie na szczęście już na studiach uświadomili na temat alkoholi. Po recepturze kosmetycznej nic mi nie jest strasznego i wiem, że niektóre nawilżają, konserwują albo natłuszczają. :) bardzo ciekawy post, zdecydowanie zacznę Was obserwować.

    OdpowiedzUsuń
  6. Na szczęście już kiedyś spotkałam się z tym, że alkohole w kosmetykach to nic strasznego :) ważne by wiedzieć jakich unikać :) super pomysł na serię :) chętnie dowiem się więcej na temat silikonów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to już wiemy o czym będzie drugi odcinek :)

      Usuń
  7. Ja chetnie dowiem sie o detergentach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super! Bardzo chętnie o nich napiszemy w trzeciej części ;)

      Usuń
  8. Bardzo ciekawy wpis, nie wiedziałam, że aż tyle tego alkoholu może być w kosmetykach.

    OdpowiedzUsuń
  9. Trochę chemicznie, ale warto o tym mówić i wiedzieć.

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo przydatny wpis. Do dziś nie maiłam świadomości odnośnie składu kosmetyków zawierających alkohol. Dziękuję Ci, że uświadamiasz nas w tej dziedzinie. Z niecierpliwością czekam na kolejne wpisy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, bardzo nam miło :)
      Postaramy się utrzymać poziom w kolejnych postach z cyklu

      Usuń
  11. Bardzo ciekawy i potrzebny wpis. Właściwa interpretacja składów jest bardzo ważna. Z przyjemnością przeczytam cz.2

    OdpowiedzUsuń
  12. Jestem z siebie dumna :) O dziwo nie jestem taka zielona w tym temacie:) Coś na tej chemii uważałam.

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo ciekawy wpis! Ostatnio zwracam dużo większą uwagę na skład kosmetyków, póki co skupiam się na tym, czy są testowane na zwierzętach albo należą do marek, które sprzedają swoje produkty w Chinach. Ale te wszystkie nazwy zawsze mnie trochę onieśmielają, bo nic z nich nie kumam, więc bardzo dziękuję za wyjaśnienie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :)
      Nie jest to proste, dlatego staramy się jak najbardziej to ułatwić :))

      Usuń
  14. Ten wpis wiele mi rozjaśnił w głowie. Niestety nie byłam w szkole zbyt dobra z chemii i nie kojarzę nawet podstawowych rzeczy. Kontynuuj cykl jak najdłużej. Chciałabym się jeszcze dużo nauczyć. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy!
      Będziemy kontynuować na pewno ;)

      Usuń
  15. Czytam etykiety, ale i tak to wszystko zapamiętać - nie jest łatwo...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj nie jest... dlatego na naszym facebooku - ściągawka do wydrukowania i trzymania w portfelu ;)

      Usuń

Copyright © 2014 Blond Hair Affair , Blogger