15:19

ZIAJA LIŚCIE MANUKA PASTA DO GŁĘBOKIEGO OCZYSZCZANIA TWARZY PRZECIW ZASKÓRNIKOM

... czyli oczyszczanie skóry normalnej, tłustej i mieszanej.


Najpopularniejszy produkt z serii Liście Manuka. Najsłynniejszy peeling mechaniczny od Ziaji. Pytania o niego nigdy się nie kończą. On sam, mimo że na rynku jest stosunkowo niedługo, może pochwalić się już tytułem KWC przyznanym od portalu wizaz.pl. Czym się wsławił? Osoby, które go znają, zapewne rozumieją fenomen. Ale czy wiecie co kryje w swoim składzie? No właśnie... Czy jest coś, co powinniśmy poddać w wątpliwość, czy to po prostu świetny kosmetyk, któremu ciężko cokolwiek zarzucić? Recenzja gotowa, więc zapraszamy.





Skład: Aqua (woda), Hydrated Silica (uwodniona krzemionka, kwas krzemowy, emulgator, substancja matująca, stosowana w kosmetykach dla cer tłustych i trądzikowych), Glycerin (gliceryna, nawilża), Polyethylene (substancja stosowana jako ścierniwo, w pilingach jako substancja ścierająca zrogowaciały naskórek, tworzy na powierzchni skóry film, który ogranicza nadmierną utratę wody z powierzchni, dzięki czemu kondycjonuje, czyli zmiękcza i wygładza naskórek), Sodium Laurenth Sulfate (SLS, substancja silnie oczyszczająca, pianotwórcza), Titanium Dioxide (zabezpiecza kosmetyk przed promieniowaniem UV), Cellulose Gum (konsystencjotwórczy), Panthenol (pantenol), Illite (zielona glinka), Propylene Glycol (pośrednio nawilża, promotor przenikania, konserwant), Leptospermum Scoparium Leaf Extract (ekstrakt z lisci manuka), Hydroxyethyl Acrylate/Sodium Acryloyldimethyl Taurate Copolymer (emulgator), Diazolidinyl Urea (kosnerwant pochodna formaldehydu), Methylparaben, Propylparaben (parabeny, czyli syntetyczne konserwanty), Parfum (zapach), Benzyl Salicylate, Hexyl Cinnamal, Limonene, Linalool (składniki kompozycji zapachowej).

Analiza składu: Kwas krzemowy, zielona glinka i ekstrakt liście manuka - na plus, pantenol w takim składzie oczywiście nie nawilża, co najwyżej niweluje wysuszające działanie innych składników. Pochodna toksyny formaldehydu w składzie (mają ją też odżywki Eveline 8w1) i parabeny - no to zdecydowanie na minus.



Opakowanie, konsystencja, użytkowanie...
Biała, poręczna, szczelnie zamykana od dołu, miękka tubka, stabilnie stojąca na zakrętce, to mój ulubiony patent, jeśli chodzi o opakowania peelingów (i nie tylko) do skóry twarzy. Łatwo wycisnąć odpowiednią porcję. Higieniczna kwestia użytkowania kosmetyku. Jeśli zastanawia Was kwestia słowa „pasta” użytego w nazwie, to przy pierwszym użyciu, wszystko staje się jasne. Wiecie, że producent miał tu swoje podstawy i w obrazowy sposób ujął sprawę konsystencji i zachowania się produktu w kontakcie ze skórą. Wiele past do zębów ma właśnie taki wygląd i strukturę. Mikrogranulki są gładko zatopione i trudno przypuścić, że w działaniu, podczas masażu skóry, będą tak intensywnie, silnie i konkretnie pracować na powierzchni twarzy. Mimo, że poziom ścierania nie jest najwyższy, jaki Ziaja stosuje w swoich kosmetykach, (jeśli szukacie bardzo mocnego peelingu, koniecznie zapoznajcie się z tą recenzją LINK TU), używając go, nie ma się wątpliwości, że ta pasta działa. Zapach, części z Was, trudno będzie nazwać pięknym. Mięta, ale nie do końca ta, którą znacie z produktów go higieny jamy ustnej. Specyficzny, natomiast absolutnie nie obrzydza korzystania.

Efekt:
Jest bardzo dobry. Ma swoje plusy, ma minusy. Zaczniemy od tego, co może się spodobać. Skóra jest po nim matowa. Gładka w dotyku oraz wizualnie. Czuć, że została mocno oczyszczona, czuć też, że oddycha. Pory są odetkane i oczyszczone. Ale...czyli teraz to na co należy uważać. Z większymi, mocniej osadzonymi zanieczyszczeniami, takimi jak zaskórniki tak sobie nie poradzi (a producent obiecał), niestety tutaj cudów nie ma. Mimo stosowania jej, będą się również dalej pojawiać kolejne, nie wywiera na nie żadnego wpływu. Uważajcie na częstotliwość użytkowania, bo produkt może mieć wpływ na przesuszenie – zawsze po nim obowiązkowo maseczka nawilżająca lub krem o takim też działaniu. Ze względu na skład, moje uczucia względem tego produktu są jednak więcej niż mieszane, bo nie jest zbyt „piękny”. Ja go odradzam, bo są na rynku peelingi, ze "zdrowszym" składem.

Ale jeśli już tak bardzo, bardzo go chcecie kupić to... 
Dla kogo tak? Dla kogo nie?
Nadaje się do każdego rodzaju skóry, prócz problematycznej i suchej/przesuszonej. Jeśli macie skłonność do popękanych naczynek lub obecnie na Waszej twarzy goszczą wypryski – odpuszczamy sobie ten produkt, bo namnoży szkód, jak każdy peeling mechaniczny w takim przypadku.


Cena: ok. 8 pln / 75 ml
Czy kupię ponownie? Raczej nie

Znacie ten produkt Ziaji? Używałyście ? Polećcie jakiś peeling mechaniczny do twarzy, który jest Wasz ulubiony?

P.

22 komentarze:

  1. Sama mam ten kosmetyk i uzywalam go namietnie, az do momentu przeanalizowania skladu..... I znalazlam dobre zamienniki, tem wyladowal w koszu, ma za duzo szkodliwych dla mnie skladnikow :( I ten plastik ...... :( Nie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie. Też sobie pożyłam trochę w nieświadomości. A teraz leży, bo ilekroć spojrzę na niego, to myślę, że nie mogę zrobić tego swojej skórze, znając lepsze składem kosmetyki. Serce złamane, bo mimo, że nie wywiązuje się z obietnic pod względem zaskórników, lubiłam jego działanie peelingujące i to jak odtyka pory. Jednak, nie ma co się oszukiwać. Jakie zamienniki, zajęły jego miejsce, które przypadły Ci do gustu?

      Usuń
  2. Kiedyś lubiłam kosmetyki ziaji, niestety do momentu kiedy mnie uczuliły.Obecnie unikam ich wyrobów i szukam naturalnych zamienników.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie dziwię się, że tak się stało. Z całą moją sympatią do Ziaji jako marki, z jakiś powodów, bliżej mi nieznanych, firma ta wrzuca do niektórych swoich produktów składniki, które potencjalnie są mocno drażniące, jak chociażby Dmdm, czy Diazolidinyl Urea. Szkoda, bo często są to kosmetyki bazują na słusznie zastosowanych naturalnych składnikach, które mają prawo się sprawdzić względem obietnic producenta i dać nam to, czego oczekujemy, ale oprócz nich są w ich kosmetykach niestety i te, które popularnie wiadomo, że uczulają.

      Usuń
  3. lubię kosmetyki Ziaji, ale tej serii nie próbowałam. nie mam specjalnych problemów z cerą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczerze mówiąc, to ta seria też z bardzo problematyczną cerą sobie nie poradzi, szybciej zmatowi na jakiś czas tłustą. Ten produkt jest dobrym w działaniu peelingiem, ale skład jest niestety potencjalnie drażniący.

      Usuń
  4. Nie do mojej cery, ale z serii ulga używam mleczka myjącego do twarzy i jest super.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam z serii Ulga peeling enzymatyczny, ale znam lepsze, więc nie odkupiłam go. Z mleczkiem się nie zetknęłam jeszcze, ale cieszę się, że Ci służy, może kiedyś wpadnie mi w ręce, będę mieć na uwadze przy kolejnych zakupach, bo ogólnie lubię tę markę i wiem, że umie się lepiej popisać niż w przypadku tego peelingu.

      Usuń
  5. Nie "co najwięcej" tylko "co najwyżej" - przejęzyczenie się wkradło.
    Prawie ją kupiłam, już miałam w koszyku... w ostatnim momencie wymieniłam na glinki, bo miały mniej kontrowersyjny skład.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, że dałaś znać. Od razu poprawiłam.
      Ten produkt jest dobrym peelingiem i cena nie jest wygórowana, więc rozumiem, że kusi. Nie jest to jednak produkt niezastąpiony. A jakie konkretnie glinki trafiły do koszyka?

      Usuń
  6. jakoś mnie on nie kusi :( naczytałam się że ten skład nie jest dobry i raczej się nie spotkamy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jest to produkt niezastąpiony. To dobrze działający peeling, który odtyka pory, oczyszcza, ale nie powinien robić tego kosztem potencjalnie drażniącej chemii. Tego nie mogę mu wybaczyć. Lepiej spotkać się na przykład z czarnym mydłem, chociażby Nacomi.

      Usuń
  7. Świetny produkt :) mam i polecam :)
    Obserwuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że się sprawdził, radzę tylko, by zwłaszcza ze względu na skład, nie używać za często :)

      Usuń
    2. Cieszę się, że się sprawdził, radzę tylko, by zwłaszcza ze względu na skład, nie używać za często :)

      Usuń
  8. Odpowiedzi
    1. Przekonał Cię? Pamiętaj, w takim razie tylko, by nie stosować zbyt często :)

      Usuń
  9. Generalnie bardzo lubię produkty maraki Ziaja. Większość produktów bardzo dobra w stosunku cena do jakości.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się, bardzo lubię tę markę i uważam, że niektóre kosmetyki są godne uwagi i ze względu na działanie, ale też skład. Obecny rynek oferuje nam już tak dużo, że warto używać tego co tanie, ale też zdrowe dla skóry i dla naszego organizmu, stąd ten post. Jeśli będziesz miała ochotę, podziel się swoimi perełkami.

      Usuń
  10. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  11. Też używam ziaii. Nie wszystko, ale część produktów sobie cenię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, mam tak samo z tą firmą :) Jak każda marka, ma swoje mocne i słabe produkty. Wiem, że Ziaja potrafi zrobić dobrze działający kosmetyk z dobrym składem. Ten peeling to niestety słabe ogniwo, ale ogólnie markę lubię.

      Usuń

Copyright © 2014 Blond Hair Affair , Blogger