14:34

CO ZROBIĆ Z NIETRAFIONĄ MASKĄ/SZAMPONEM/ODŻYWKĄ?

...czyli kosmetyczny recykling


W czasach wszechobecnego konsumpcjonizmu, łatwego dostępu do kosmetyków i olbrzymiego wyboru w drogeriach, bardzo łatwo kupić coś, co okaże się bublem. Sama, nie raz, pod wpływem chwili, promocji czy jakiejś recenzji kupiłam kosmetyk, który po jednym użyciu lądował na dnie szuflady, po czym podczas porządków okazywało się, że jest przeterminowany i trzeba go wyrzucić...

Dzisiejszy post to moja propozycja jak spożytkować kosmetyki do włosów, które uznałyśmy za buble, może niektóre okażą się jeszcze hitem podczas swojego drugiego życia?







Szampon do włosów

Beznadziejnym szamponem do włosów, możemy z powodzeniem myć nasze pędzle do makijażu oraz szczotki do włosów.


Odżywka do włosów

Kiepskich odżywek używam w dwojaki sposób:


- jako pierwsze O w metodzie OMO (odżywka,mycie,odzywka)
- do emulgowania oleju, czyli w zasadzie drugie O w metodzie OOMO (olej, odżywka, mycie, odżywka)

Maski do włosów

Zanim skreślę maskę do włosów, zawsze najpierw staram się z niej coś wykrzesać "tuningując" ją.

Możemy spróbować dodawać szereg produktów, które znajdziemy w każdym domu - począwszy od oleju, poprzez żel z siemienia lnianego, miód, skrobię ziemniaczaną, kończąc na kakao.



Warto też zaopatrzyć się w specjalne półprodukty, tj.: hydrolizowaną keratynę, kwas hialuronowy czy żel aloesowy.

Jeśli nadal maski są do niczego, wtedy używam ich tak samo jak odżywek, czyli przed myciem oraz do emulgowania oleju.

Ciekawostką, której jeszcze nie stosowałam, ale jest bardzo popularna we włosowej blogosferze jest zużywanie odżywek i masek do golenia nóg ;) Ze względu na swoje alergie skórne, trochę boję się podrażnień i uczulenia, ale pewnie któregoś dnia spróbuję.




A Wy? Macie jakieś sprawdzone sposoby na zużycie nietrafionych kosmetyków do włosów?
Podzielcie się z nami swoimi pomysłami w komentarzach.

G.

7 komentarzy:

  1. Ło matko. Odradzam golenia nóg przy pomocy szamponu. Alergii nie posiadam, ale kiedyś chciałam zużyć w ten sposób Garnier - pieczenie niesamowite :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawe to golenie nóg na odżywkę...może warto spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Przydatny post ! Ja mam masę zalegających masek :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ciekawe, znam wszystkie ze sposobów :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kiedyś dokładnie tak samo robiłam z nielubianymi odżywkami - leżały gdzieś za pralką, a przy porządkach okazywało się, że są do wyrzucenia :/ . Dzięki ''włosomaniactwu'' wiem, że nawet z najgorszej maski można zrobić pożytek, bez straty pieniędzy :-)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Blond Hair Affair , Blogger